KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 14

do Księgi Zachariasza 92 , powiadając, że ci, którzy piszą o ptakach wyróżniają trzy
rodzaje kań 93 . Ani jedna z tych wzmianek nie pochodzi z dzieł, które przetrwały do
naszych czasów. Można więc przypuszczać, że Hieronim skorzystał z  komentarzy
gramatyków, lub informację tę przepisał od egzegety greckiego, z którego dorobku
korzystał przy pisaniu Komentarza do Abdiasza. Następne pytanie brzmi: czy to jest
rzeczywisty opis ptaka z rzędu szponiastych? Odpowiedzi mogą udzielić obserwacje
ornitologiczne. Drapieżnikiem najlepiej pasującym do omawianej sceny jest Pandion
haliaetus 94 , czyli rybołów zwyczajny 95 . Ten drapieżnik z wysokości aż czterdziestu
metrów, prawie nie poruszając skrzydłami, potrafi dostrzec rybkę o  wadze nawet
250  g. Następnie gwałtownie, z  prędkością dochodzącą do 200 kilometrów na go-
dzinę, pikuje i chwyta zdobycz będącą do dwóch metrów pod powierzchnią wody 96 .
Niezwykle interesujące i podnoszące poziom artyzmu literackiego dzieła są po-
równania marynistyczne. Hieronim, idąc w ślad za egzegetami wschodnimi 97 , porów-
nuje sztukę egzegetyczną do okrętu, któremu przyszło płynąć nie po spokojnych, lecz
po wzburzonych i niebezpiecznych wodach. W Komentarzu do Księgi Abdiasza są
dwie tego typu metafory – pierwsza kończy prolog do wykładni proroka, natomiast
drugą odnaleźć możemy prawie na jej końcu. Stanowią więc swoiste ramy kompo-
zycyjne utworu. Ojciec Kościoła poucza, że tylko rozciągając żagle duchowego zro-
zumienia można bezpiecznie dotrzeć do spokojnej przystani. Podobne porównanie
marynistyczne znajdujemy w Komentarzu do Księgi Nahuma:
„Jestem zmuszony żeglować pomiędzy sensem dosłownym a  alegorycz-
nym niczym [statek] między skałami i rafami, na które wpłynąwszy, rozbiję
mój okręt” 98 .
Częste stosowanie tego typu porównań w komentarzach ojca Wulgaty 99 może mieć
swoją genezę w jego własnych przeżyciach. W liście 100 z 374 r., powołując się na frag-
ment Eneidy 101 , przyrównał Syrię do spokojnego portu, do którego dotarł po przeby-
ciu niebezpiecznego morza. Niebezpieczna miała być także jego druga żegluga przez
Por. tenże, Commentaria in Zachariam I 5, 9-11, PL 25, 1451.
Łac. milvus. Może to też być jastrząb; por. Plezia III 496, s.v. miluus (milvus).
94
W systematyce Karola Linneusza występował pod nazwą Falco haliaetus, czyli był uważany
za sokoła (został tak sklasyfikowany ze względu na zwyczaje łowieckie).
95
Co ciekawe, ptak ten występuje sporadycznie na terenie Polski.
96
Por. A.F. Poole, Family Pandionidae (Osprey), w: Handbook of the birds of the world, vol. 2:
New World Vultures to Guineafowl, ed. J. del Hoyo – A. Elliott – J. Sargatal, Barcelona 1994, 43-45.
97
Por. np. Origenes, In Exodum hom. I 3, ed. W.A. Baehrens, GCS 29, Berlin 1920, 149, tłum.
S. Kalinkowski: Orygenes, Homilie o Księdze Rodzaju. Homilie o Księdze Wyjścia, ŹMT 64, Kra-
ków 2012, 173.
98
Hieronymus, Commentaria in Naum 2, 1-2, PL 25, 1243, tłum. własne.
99
Por. tenże, Commentaria in Ezechielem VIII 27, 26, PL 25, 261; Commentaria in Isaiam I 2,
16, PL 24, 52; Commentaria in Michaeam I 1, 10-15, PL 25, 1161; Commentaria in Osee II 6, 8,
PL 25, 870.
100
Por. tenże, Epistula 3, 3, PL 22, 333, tłum. Czuj, I, s. 11.
101
Por. Vergilius Maro, Aeneis III 194, ed. R. Ganszyniec, Lwów 1938, 61, tłum. Z. Kubiak:
P. Vergilius Maro, Eneida, Warszawa 1987, 102.
92
93

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 13

ważań wyprowadza ciekawą egzegezę na temat powrotu żydowskich repatriantów
do ojczyzny.
Według Johna Normana Davidsona Kelly’ego najpiękniejszym fragmentem ko-
mentarza Hieronima jest opis orła polującego na ryby 86 . Dlatego stosownym wydaje
się poświęcić nieco miejsca informacjom, które o tym drapieżniku przywołał Ojciec
Kościoła. Hieronim kształcił się w Rzymie pod kierunkiem Eliusza Donata 87 . Głów-
nym celem edukacyjnym w  szkole gramatycznej było nauczenie chłopców inter-
pretacji treści czytanych lektur. Ważnymi pomocami, które ułatwiały uczniom taką
pracę, były zwięzłe komentarze do poszczególnych autorów, pisane często przez ich
nauczyciela 88 . Wiadomo, że z tego typu objaśnień szkolnych przyswajano wiadomo-
ści o świecie przyrody. Taki system edukacji wpłynął na późniejszą twórczość Ojca
Kościoła. Wiadomo, że nie był on przyrodnikiem, dlatego informacje o zwyczajach
łowieckich orła mógł zaczerpnąć z tego rodzaju komentarza. Było to bowiem źródło
wiadomości zbierające w zwięzłej formie notatki o różnych dziedzinach ówczesnej
wiedzy. Korzystano więc często z tego typu streszczeń, zamiast sięgać do opasłych
tomów naturalistów. Hieronim tak przedstawił scenę polowania drapieżnika:
„Także ci, którzy rozprawiają o naturze ptaków twierdzą, że orzeł jest ptakiem,
który lata najwyżej. Mówią też, że jego wzrok jest tak wyostrzony, że nawet
szybując bez ruchu pojedynczego pióra nad pełnym morzem, poza zasięgiem
wzroku ludzi, z tak dużej wysokości potrafi dostrzec pływające małe rybki,
a kiedy są blisko wybrzeża, obniża się tak gwałtownie jak pocisk miotany z ka-
tapulty i zabiera ze sobą zdobycz znad brzegu pomiędzy swymi skrzydłami” 89 .
Warto się zastanowić kim są ci, qui de natura avium disputant? Fragment ten bowiem
nie pochodzi od żadnego znanego nam naturalisty 90 . Hieronim w  swoich komenta-
rzach kilka razy powołuje się na specjalistyczne dzieła przyrodników. Na przykład
w Komentarzu do Księgi Daniela napisał, że ci, którzy piszą de bestiarum […] natu-
ris powiadają, że lwice są bardziej agresywne, kiedy opiekują się młodymi 91 . W po-
dobny sposób powołał się na współczesne mu poglądy ornitologiczne w Komentarzu
Por. Kelly, Hieronim, s. 255.
Donat był autorem podręcznika gramatyki łacińskiej używanego powszechnie do połowy
XVIII w. Napisał także biografię Terencjusza.
88
Donat był autorem komentarza do dzieł Wergiliusza, którego fragmenty przetrwały do
naszych czasów.
89
Hieronymus, Commentarius in Abdiam 1, 2-4, CCL 76, 357, tłum. własne.
90
Mogłoby się wydawać, że Hieronim nawiązuje do dziesiątej księgi Historii naturalnej Pli-
niusza Starszego, gdzie zostało powiedziane: „[…] superest haliaetos, clarissima oculorum acie,
librans ex alto sese visoque in mari pisce praeceps in eum ruens et discussis pectore aquis rapiens
(Naturalis historia X 3, 8, ed. T.E. Page: Pliny, Natural history. Books 8-11, t. 3, Loeb Classical
Library [= LCL] 353, Cambridge – London 2006, 298, tłum. J. Łukaszewicz: K. Pliniusza Starszego
Historyi naturalnej ksiąg XXXVII, t. 4, Poznań 1845, 9). Jednak różnice w słownictwie i bardziej
rozbudowany opis Hieronima skłaniają do szukania źródła tego fragmentu u innych autorów.
91
Por. Hieronymus, Commentaria in Danielem 7, 4, PL 25, 528.
86
87

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 12

dzienne pominięte przez żydów albo zepsute świadectwa, aby nasi wiedzieli,
jaką prawdę zawierają teksty hebrajskie” 80 .
Tą zasadą kierował się także w twórczości egzegetycznej. Komentarz do Księgi Ab-
diasza, choć stosunkowo krótki, zawiera kilka dygresji filologicznych, w  których
Hieronim przywołuje przekłady Akwili, Symmacha, Teodocjona, a nawet tzw. piątą
edycję 81 . Omawiając wersety 17-18 napisał:
„Lecz jest lepszym rozwiązaniem, abyśmy trzymali się hebrajskiego, gdzie
jest sarid, co jest interpretowane albo jako pozostały, według Akwili, albo
uciekinier, według Symmacha, albo według Teodocjona i piątej edycji jako
ten, który pozostaje” 82 .
W  wypadku rozbieżnych lekcji tekstu Ojciec Kościoła sięga ad fontes – do tekstu
hebrajskiego, co wydaje się niezwykle innowatorskim zabiegiem w tamtym okresie.
Wydaje się, że można przypisać dziełu Hieronima, będącemu pod silnym wpły-
wem egzegezy Orygenesa, pewne znamiona samodzielności. Przede wszystkim moż-
na przypuszczać, że autorskie są niektóre analizy filologiczne, którym jednak często
brakuje konkluzji, a na ich bazie nie jest budowana samodzielna egzegeza. Ciekawy
wydaje się komentarz do wersetów 20-21, gdzie Hieronim próbuje umiejscowić na
mapie tajemnicze Safarad:
„Tam, gdzie my przełożyliśmy Bofsor, tekst hebrajski ma Safarad, i nie wiem
dlaczego Septuaginta przełożyła to jako Efrata, skoro Akwila, Symmach
i Teodocjon zgadzają się z prawdą hebrajską. Jednakże my od Hebrajczyka, któ-
ry nas wyuczył w Piśmie Świętym, rozumiemy, że jest tam mowa o Bosforze.
[…] Bowiem prorocy, kiedy mówili przeciwko Babilonowi, Ammonitom,
Moabitom, Filistynom i  pozostałym narodom, używali zazwyczaj licznych
słów z ich języka i zachowywali idiomy regionalne. Jeśli więc po asyryjsku
mówi się Safarad, co po hebrajsku brzmi gebul, a oznacza granicę” 83 .
Rozważania Hieronima nie są pozbawione podstaw. Współcześni badacze identyfi-
kują słynne Safarad z Sardes, a więc na terenie Anatolii w pobliżu Bosforu 84 . Autor
Wulgaty zauważa również pewną prawidłowość – jeśli autor danego tekstu mówi
o nazwie własnej, regionalnej, często zapożycza ją od autochtonów 85 . Dlatego Hiero-
nim wywodzi etymologię rdzenia sfr z semickiego języka, który nazywa asyryjskim.
Następnie łączy go z hebrajskim gbl, które ma oznaczać granicę. Z powyższych roz-
Hieronymus, Epistula 112, 20, PL 22, 929, tłum. Czuj, III, s. 38.
Łac. verso quinta. Niektóre księgi biblijne opracowane przez Orygenesa zostały poszerzone
o dodatkową, siódmą kolumnę (verso quinta – liczebnik porządkowy odnosi się do kolejności prze-
kładu) nieznanego autorstwa. Dlatego w całości opracowanie to nazywa się heptaplą.
82
Hieronymus, Commentarius in Abdiam 1, 17-18, ed. CCL 76, 368, tłum. własne.
83
Tamże 1, 20-21, CCL 76, 372-373, tłum. własne.
84
Por. L. García Iglesias, Los judíos en la España antigua, Madrid 1978, 36-37.
85
Dotyczy to zwłaszcza nazw geograficznych i zoonimów, por. K. Morta, Z etymologii trzech
zoonimów, „Rocznik Ostrowskiego Towarzystwa Naukowego” 1 (2006) 82.
80
81

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 11

pytał o niektóre kwestie biblijne Żydów 76 , z którymi miał kontakt osobisty i później
zamieszczał te informacje w swoich dziełach. W Komentarzu do Księgi Abdiasza Oj-
ciec Kościoła powołuje się na informacje, które usłyszał od zaprzyjaźnionego Żyda.
Jedynym autorem klasycznym cytowanym przez Hieronima jest Cyceron 77 . We
wstępie odwołuje się do wczesnej twórczości Cycerona i Kwintyliana. Można rów-
nież dopatrzyć się aluzji do Horacego. Odwołuje się też do historiografii, jednak ni-
gdy nie wymienia imienne żadnego autora. Najprawdopodobniej najczęściej ma na
myśli Józefa Flawiusza, lecz wzmianki te są tak enigmatyczne, że nie sposób bezspor-
nie określić, o które fragmenty jego dzieł mu chodzi.
Dzieło Hieronima jest wyważone – nie ma w nim nadmiaru wyjaśnień tropolo-
gicznych, a już na pewno brak w nim poglądów, o które toczył się spór orygenesow-
ski. Doktor Kościoła płynnie przechodzi od znaczenia dosłownego ku moralnemu,
a później, jeśli to konieczne, rozwija tropologię.
4. Problematyka, budowa i treść Komentarza do Abdiasza. Dzieło Hieronima
ma prostą budowę. Znaczenie historyczne bazuje na relacji izraelsko-edomickiej,
a podstawą objaśnień alegorycznych jest historia Jakuba i Ezawa – protoplastów obu
narodów. Ojciec Kościoła piętnuje zdradzieckie postępowanie Edomitów wobec swo-
jego bratniego narodu i przenosi tę sytuację do czasów chrześcijańskich. Wydaje się,
że porównanie to w czasach Hieronima jest już nie na miejscu, zwłaszcza jeśli chodzi
o polemikę antyjudaistyczną i antygnostycką. Jest to wyraźne echo wcześniejszej li-
teratury apologetycznej, której ostatnim wielkim przedstawicielem był Orygenes. Za
znaczącym wpływem innych autorów na tekst Hieronima przemawiają również błędy,
wiernie przez niego powielone. Umiejscawia wysiedlenie Żydów z Judei na czasy Ha-
driana, oraz mówi, że głównym tematem proroctwa Nahuma jest spustoszenie Idumei.
W  komentarzu tym, podobnie jak we wszystkich innych powstałych po roku
391 78 , wyraźnie jest widoczne zamiłowanie filologiczne ojca Wulgaty. Hieronim pisał
do Augustyna w roku 404:
„Bo ja nie tyle usiłowałem usunąć stare teksty 79 , które poprawione przetłuma-
czyłem dla ludzi mego języka z greckiego na łacinę, ile wydobyć na światło
Hieronim pisze (Epistula 18, 10-16, PL 22, 367-370, tłum. Czuj, I, s. 65-73), że pewne infor-
macje dotyczące rozumienia Pisma Świętego otrzymywał ustnie od zaprzyjaźnionego Żyda. Jednak
informacje przez niego tam przytoczone pochodzą w rzeczywistości z piątej i szóstej Homilii do
Księgi Izajasza Orygenesa (In Isaiam hom. V 2 – VI 7, ed. W.A. Baehrens, GCS 33, Berlin 1925,
264-279, tłum. S. Kalinkowski: Orygenes, Homilie o Księgach Izajasza i Ezechiela, ŹMT 16, Kra-
ków 2000, 39-55).
77
Hieronim w prologu do komentarza przywołuje słynne powiedzenie Sokratesa, zanotowane
przez Cycerona (Lucullus 74, ed. O. Plasberg: M. Tullius Cicero, Academicorum religquiae cum Lu-
cullo, Leipzig 1922, 63, tłum. W. Kornatowski: Marcus Tullius Cicero, Księgi akademickie; O naj-
wyższym dobru i złu; Paradoksy stoików; Rozmowy tuskulańskie, Warszawa 1961, 99).
78
Wtedy Hieronim zaprzestał pracy translatorskiej jedynie w oparciu o tekst Septuaginty. Od
tego czasu posługiwał się Heksaplą, a jego przekład bazował na tekście hebrajskim.
79
Chodzi przede wszystkim o Septuagintę.

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 10

W  Komentarzu do Księgi Ezechiela Hieronim przywołuje jeszcze jedną etymolo-
gię tego słowa, według której oznacza ono chylący się ku upadkowi, ginący 72 . Takie
sprzeczności, które odnajdujemy w  jego objaśnieniach dowodzą, że najprawdopo-
dobniej źródłem Komentarza do Księgi Abdiasza było więcej niż jedno dzieło eg-
zegetyczne. Jednak pomyłki mogły być też wynikiem pośpiechu, który towarzyszył
jego pracy.
Zależność komentarzy do proroków mniejszych od egzegezy greckiej, a zwłasz-
cza od Orygenesa, potwierdza świadectwo samego Hieronima. W prologu do jednego
z nich napisał 73 :
„Jako że zawiść nie ustaje, zawsze odpowiadamy zawistnym. We wstępach do
naszych książek odpieram zniewagi moich przeciwników, którzy mówią, że
nie piszę więcej niż bzdury w stylu pozbawionym elegancji i dlatego, choć nie
umiem mówić, nie mogę milczeć. Dlatego proszę was, Paulo i Eustochium,
abyście zatkały uszy, by nie słyszeć tego szczekania […]. Podczas gdy mó-
wią, że to co piszę jest kompilacją z  ksiąg Orygenesa i  że nie jest dobrze
przekształcać księgi autorów starożytnych, co w ich opinii jest czymś znie-
sławiającym, a dla mnie jest największą pochwałą, gdyż zamierzałem naśla-
dować kogoś, kto niewątpliwie jest milszy nawet od wielu osób dobrej woli,
takich jak wy. […] Lecz już czas zacząć układać drugą księgę [komentarza]
do Micheasza i roztrzaskać maczugą głowy hydry, które się odradzają” 74 .
Hieronim odpiera stawiane mu zarzuty dotyczące niesamodzielności jego egzegezy.
Próbuje zamknąć usta krytykom, porównując ich do szczekających psów i głów hydry,
które można zmiażdżyć, ale jedynie na jakiś czas, gdyż za chwilę odrastają. Ojciec
Wulgaty uważa, że nie jest niczym haniebnym korzystać z dorobku egzegetów grec-
kich. Ta krótka apologia, podbudowana przykładami z literatury klasycznej, ujawnia,
że Hieronim, pisząc swoje komentarze do proroków mniejszych, sięgał do Orygenesa.
Źródłem Hieronima była również, w znacznej mierze literalna egzegeza rabinicz-
na, którą przywołuje, kiedy utożsamia Abdiasza opisanego w 1 Księdze Królewskiej
z autorem komentowanej księgi. Polemizuje również z wyjaśnieniami Żydów, którzy
identyfikują Rzym z Edomem. W  jaki sposób do jego dzieła wkradły się elementy
hermeneutyki rabinicznej? Możliwe są trzy odpowiedzi na to pytanie. Po pierwsze
Ojciec Kościoła mógł korzystać z  traktatów talmudycznych, co jednak wydaje się
mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę jego stopień znajomości hebrajskiego i ara-
mejskiego w tym okresie. Po drugie mógł przepisać dane informacje z jakiegoś dzieła
greckiego 75 , które odnosiło się do egzegezy rabinicznej. Możliwe też, że Hieronim
Łac. deficiens. Por. Hieronymus, Commentaria in Ezechielem VIII 25, 12-14, PL 25, 1311.
Komentarz do Księgi Micheasza powstał w 393 r.
74
Hieronymus, Commentaria in Michaeam II, prol., PL 25, 1190, tłum. własne.
75
Np. uważa się, że informacje o proroku Abdiaszu, które w niezmienionej formie po Hiero-
nimie powtarza Augustyn (De civitate Dei XVIII 31, ed. B. Dombart – A. Kalb, CCL 48, Turnhout
1955, 662, tłum. W. Kubicki: Augustyn, Państwo Boże, Kęty 2002, 720-721) i Izydor (Etymologiae
V 39, 15, PL 82, 225) mają swoje źródło w literaturze greckiej.
72
73

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 9

czego talentu. Dużą część objaśnień do każdego fragmentu Księgi Abdiasza stanowi
opis sytuacji historycznej, która miała miejsce podczas babilońskiej inwazji na Judę
i roli, jaką podczas niej odegrali Edomici. Jednak Hieronim nie zmienił całkowicie
swojej metodologii – nadal przytacza swój przekład proroka 61 i tłumaczenie Septu-
aginty. Oczywiście wzoruje się w tym na Orygenesie i Euzebiuszu z Cezarei, w któ-
rych egzegezie ważnym elementem była filologia biblijna 62 . Po wyjaśnieniu znaczenia
dosłownego przechodzi do znaczeń wyższych. Na określenie alegorii używa w tym
komentarzu czterokrotnie słowa tropologia 63 . Na przykład po wydobyciu sensu lite-
ralnego z wersetów 10-11 Hieronim pisze, że bramy Jerozolimy, które forsują wro-
gowie, oznaczają pięć zmysłów, za którymi czai się grzech. Takich alegorii możemy
znaleźć w  tym dziele wiele, ale najbardziej wpływu Orygenesa 64 na ten komentarz
ma dowodzić zawarta w nim polemika antyżydowska i antyheretycka 65 , a zwłaszcza
przywoływanie i krytyka wierzeń gnostyków. Ważnym elementem egzegezy Abdia-
sza są również częste dygresje filologiczne, w których ojciec Wulgaty często odwo-
ływał się do Heksapli 66 .
Prawdopodobnie Hieronim nie korzystał z jednego dzieła egzegetycznego. Często
przywołuje on bowiem różne interpretacje danej perykopy. Wprowadza je łacińskim
słówkiem aliter. Potwierdzeniem tego może być na przykład przytoczenie dwóch
różnych etymologii słowa Teman 67 . Według pierwszej z nich słowo to oznacza połu-
dniowy lub afrykański. Druga z nich mówi, że Teman oznacza dopełnienie 68 . Te dwa
źródła hebrajskiego słowa teman zestawia w Komentarzu do Księgi Izajasza, mówiąc:
„Wy, którzy jesteście w  Temanie, który się tłumaczy jako wiatr południo-
wy 69 i doskonałość 70 , i żyjecie w tamtym miejscu, o którym jest powiedziane:
«Bóg przybędzie z Południa» (Ha 3, 3), i którzy jesteście dojrzali i doskonali
i macie w sobie światło poznania Pisma Świętego […] 71 .
Hieronim przetłumaczył księgi prorockie ok. 392 r., por. I. Gano, Hieronim jako autor Wul-
gaty, ŻM 1955, nr 5/6, 140-154.
62
Owocem zamiłowania filologicznego Adamancjusza była Heksapla.
63
W odróżnieniu od Komentarza do Księgi Nahuma, gdzie dominuje greckie słowo ¢nagwg».
Zakres semantyczny tych słów w metodologii egzegetycznej Hieronima pokrywa się.
64
Orygenes napisał niezachowany Komentarz do Dwunastu Proroków. Por. Eusebius Cae-
sariensis, HE VI 36, 2, ed. E. Schwartz – T. Mommsen, GCS 9, Berlin 1908, 590, tłum. A. Lisiecki:
Euzebiusz z Cezarei, Historia kościelna, ŹMT 70, Kraków 2013, 443. Hieronim (De viris illustribus
75, PL 23, 684, PSP 6, 96) podobno widział to monumentalne dzieło w bibliotece cezarejskiej.
65
Por. Kelly, Hieronim, s. 255.
66
Jest prawdopodobne, że same wnioski, do których dochodzi Hieronim po filologicznej ana-
lizie Heksapli są oryginalne. Najczęściej jednak jego rozważaniom językowym brakuje konkluzji.
67
Współcześnie wiadomo, że Teman oznacza prawą stronę, południe.
68
Łac. consummatio.
69
Łac. Auster.
70
Łac. perfectio.
71
Hieronymus, Commentaria in Isaiam VII 21, 14-15, PL 24, 266, tłum. własne.

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 8

w 406 r., możemy odnaleźć wyraźne nawiązania do poglądów egzegety z Aleksan-
drii. Niesamodzielność tej pracy i jej zależność od poglądów szkoły aleksandryjskiej
potwierdziło odkrycie w 1941 r. w Toura, na południe od Kairu, ok. 150 zeszytów
papirusowych, wśród których znajdował się niemal kompletny komentarz do pro-
roka Zachariasza autorstwa Dydyma Ślepego 51 , który pisał ten komentarz more Ale-
xandrino, całkowicie ignorując znaczenie literalne 52 i  oddając się bez opamiętania
alegorezie. Objaśnienia Hieronima do proroka Zachariasza powstały w 406 r., kiedy
spór Orygenesowski ucichł. Okazuje się jednak, że praca Dydyma, która przekazuje
poglądy Adamancjusza, została miejscami po prostu przetłumaczona na język łaciń-
ski przez Hieronima – bez jakiejś krytycznej refleksji na temat poglądów Orygenesa
w  nich zawartych. Okazuje się, że wszystkie komentarze do proroków mniejszych
napisane w  latach 406-407 nie potwierdzają, że spór wpłynął znacząco na metodę
pracy egzegetycznej Hieronima 53 . Natomiast rok 396, data publikacji komentarzy do
Abdiasza i do Jonasza, był szczytem polemiki z poglądami Orygenesa 54 . Wydawać
by się mogło, że w  tych komentarzach Ojciec Kościoła będzie stronił od egzege-
zy aleksandryjskiej. W Komentarzu do Księgi Jonasza pisze, że nie można zgodnie
z zasadami tropologii odnosić wszystkich wydarzeń z życia proroka do osoby Jezusa
Chrystusa 55 . Polemizuje również z  poglądem Orygenesa o  apokatastazie szatana 56 ,
podczas gdy we wcześniejszym Komentarzu do Księgi Nahuma przyjmuje tę naukę 57 .
Jednak Hieronim nigdy nie zwrócił się całkowicie ku egzegezie antiocheńskiej, lecz
raczej pouczał, aby nie nadużywać znaczenia duchowego i zawsze dostosowywać je
do historycznego 58 . Zasługą Ojca Kościoła jest kontrola alegoryzacji, a nie całkowite
jej odrzucenie 59 . Według Hieronima alegoria powinna mieć budujące przesłanie, być
zgodna z kontekstem komentowanego tekstu, oraz unikać sprzeczności 60 .
W Komentarzu do Księgi Abdiasza dominuje litera. Jak wyżej wspomnieliśmy,
już na samym początku dzieła Hieronim zwracając się do Pammachiusza przyznaje,
że pierwszy, alegoryczny komentarz do proroka był nierozważną próbą młodzień-
Wydanie krytyczne: Didymus Caecus, Commentarius in Zachariam prophetam, ed. L. Dou-
treleau, SCh 83, Paris 1962.
52
Por. Hieronymus, Commentaria in Zachariam I, prol., PL 25, 1418.
53
Por. Simonetti, Między dosłownością a alegorią, s. 340-341.
54
Tamże, s. 338.
55
Por. Hieronymus, Commentaria in Ionam, prol., PL 25, 1120, ŹMT 8, 86-87; 1, 3, PL 25,
1124 B, ŹMT 8, 94-95; zob. L. Gładyszewski, Sposoby odkrywania treści ksiąg biblijnych według
św. Hieronima, TPatr 6 (2009) 34.
56
Por. Origenes, De principiis I 6, 2-3, ed. ed. P. Koetschau, GCS 22, Berlin 1913, 79-84, tłum.
S. Kalinkowski: Orygenes, O zasadach, ŹMT 1, Kraków 1996, 108-111; IV 3, 9, GCS 22, 335-337,
ŹMT 1, 360; zob. Hieronymus, Commentaria in Ionam 3, 6-9, PL 25, 1141-1142, ŹMT 8, 126.
57
Por. Y.M. Duval, Jérôme et Origène avant la querelle origéniste. La cure et la guérison ultime
du monde et du diable dans l’In Nahum, „Augustinianum” 24 (1984) 371-377.
58
Por. Hieronymus, Commentaria in Ionam 1, 3, PL 25, 1124, ŹMT 8, 95.
59
Podobne podejście prezentował Apollinary z Laodycei, którego wykładów Hieronim słuchał
w Konstantynopolu w latach 377-382. Być może właśnie zetknięcie z tym egzegetą miało wpływ
na ojca Wulgaty. Por. K. Staab, Pauluskommentare aus der Griechischen Kirche, Münster 1933, 73.
60
Por. Hieronymus, Commentaria in Abacuc I 1, 6-11, PL 25, 1282.

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 7

Hieronim prezentował natomiast trojaką 42 interpretację Pisma Świętego. W Ko-
mentarzu do Księgi Amosa napisał:
„Powinniśmy bowiem interpretować Pismo Święte po pierwsze w jego zna-
czeniu dosłownym, ukazującym jak przestrzegać etycznie tego, co zostało
nam przykazane. Na drugim miejscu w jego znaczeniu alegorycznym, to jest,
znaczeniu duchowym. Wreszcie po trzecie [w znaczeniu] odnoszącym się do
szczęścia przyszłych rzeczy” 43 .
Na pierwszym miejscu Ojciec Kościoła wymienia sens moralny, ukryty w literalnej
warstwie tekstu. Dopiero później wyszczególnia sens duchowy, który nazywa też
alegorycznym 44 . Dopiero na trzecim wymienia sens mistyczny, który odnosi się do
eschatologii, a zwłaszcza dotyczy ostatecznego tryumfu Kościoła 45 .
W  swojej twórczości komentatorskiej Hieronim raz skłania się ku egzegezie
aleksandryjskiej, raz ku antiocheńskiej. W jednym z listów 46 napisał, że studium Pi-
sma Świętego nie może odbywać się bez przewodnika. Niewątpliwie taką rolę pełnił
w jego życiu Orygenes. Mówiąc o trójdzielnej interpretacji Biblii – literalnej, tropolo-
gicznej i duchowej – Hieronim powołuje się de facto na poglądy Adamancjusza 47 . Czy
Ojciec Kościoła znajdował się pod wpływem egzegezy Orygenesa pisząc Komentarz
do Księgi Abdiasza? Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie należy przeanalizować
nie tylko jego własne wypowiedzi na temat stosowanej przez niego metody, ale – co
ważniejsze – prześledzić jego twórczość. Najbardziej odpowiednim exemplum w tej
materii wydają się być wszystkie komentarze do proroków mniejszych, bowiem nad
tym dziełem pracował przez długie lata i część z nich powstała przed wybuchem kon-
trowersji wokół Orygenesa, a inne po wygaśnięciu sporu 48 .
W 393 r. Orygenes był jeszcze duchowym mentorem Hieronima 49 , o czym świad-
czą liczne odwołania do poglądów Aleksandryjczyka w  objaśnieniach do Nahuma
czy do Micheasza 50 . Czy po ucichnięciu sporu jego hermeneutyka biblijna uległa
zmianie? Przeanalizowanie komentarzy do proroków mniejszych, powstałych w 406
r., dowodzi, że ojciec Wulgaty nie zrezygnował z  sięgania do dorobku literackie-
go Adamancjusza. Na przykład w  Komentarzu do Księgi Zachariasza, napisanym
Łac. tripliciter.
Hieronymus, Commentaria in Amos II 4, 4-6, PL 25, 1027-1028, tłum. własne,
44
Nie znajdujemy u Hieronima rozróżnienia między sensem alegorycznym a tropologicznym.
45
Por. P. Jay, Jérôme et la pratique de l’exégèse, w: Le Monde latin antique et la Bible, éd. J. Fon-
taine – C. Pietri, Paris 1985, 523-541.
46
Por. Hieronymus, Epistula 53, 6, PL 22, 544, tłum. Czuj, I, s. 356.
47
Por. tenże, Epistula 120, 12, PL 22, 1005, tłum. Czuj, III, s. 150-151. O przydomku Orygene-
sa zob. tenże, Epistula 33, 4, PL 22, 447, tłum. Czuj, I, s. 194.
48
Por. Simonetti, Między dosłownością a alegorią, s. 335.
49
Ojciec Kościoła początkowo stawał w obronie Orygenesa. Później jednak, gdy poglądy Alek-
sandryjczyka potępił Epifaniusz z Salaminy, dołączył do grona jego przeciwników, por. K. Morta,
Bluszcz kontra dynia, czyli trudne początki Wulgaty, „Theologica Wratislaviensia” 6 (2011) 99.
50
Hieronim (Commentaria in Michaeam II, prol., PL 25, 1189) przyznaje się otwarcie do Ory-
genesowskiego pochodzenia ratio egzegetycznej tego komentarza.

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 6

Należy więc przyjąć, że Hieronim wydał komentarze do Micheasza, Nahuma,
Habakuka, Sofoniasza i Aggeusza ok. 393 r., do Abdiasza i Jonasza w roku 396, a do
Zachariasza, Malachiasza, Ozeasza, Joela i Amosa w latach 406-407.
3. Metoda egzegetyczna i źródła Hieronima. W adresowanym do Pammachiu-
sza liście Hieronim pisze:
„Obowiązkiem komentatora jest wyłożyć nie to, co sam chce, lecz co sądził
ten, którego objaśnia” 34 .
Niezbędna do wniknięcia w zamysł autora danego tekstu – nie tylko tekstu natchnio-
nego – jest znajomość sensu dosłownego, który bywa też nazywany literalnym i hi-
storycznym. Wyższym rozumieniem tekstu świętego jest jego znaczenie duchowe,
zwane też mistycznym i typicznym 35 . Można je podzielić na kilka rodzajów: 1. alego-
ryczne, 2. moralne, 3. tropologiczne, 4. anagogiczne (mistyczne) 36 .
Przez alegorię 37 należy rozumieć albo metodę kompozycyjną, w  której pisarz
poza znaczeniem dosłownym chce przekazać jakąś treść ukrytą, lub metodę herme-
neutyczną, która polega na odkryciu w interpretowanym tekście ukrytego znaczenia,
które nie było intencją autora 38 . Moralne znaczenie tekstu było odkrywane również
przez egzegetów z nurtu antiocheńskiego 39 , służy on bowiem przedstawieniu pewnej
nauki moralnej, napomnienia lub zachęty do etycznego postępowania. Tropologia zaś,
w wypadku komentowania Biblii Hebrajskiej, polega na poszukiwaniu w tekście na-
tchnionym odniesień mesjańskich i analizie ich spełnienia w Nowym Testamencie 40 .
Anagogia, czyli sens mistyczny tekstu biblijnego, jest zdążaniem do celów ostatecz-
nych, eschatologicznych. Rolę czterech sposobów pojmowania treści natchnionych
wyraził żyjący w XIII w. Augustyn z Dacji w słynnym dwuwierszu:
„Lettera gesta docet, quid credas allegoria,
moralis quid agas, quo tendas anagogia” 41 .
34
Hieronymus, Epistula 49, 17, PL 22, 507, tłum. własne. Por. Augustinus, De doctrina chri-
stiana II 5 (6), ed. I. Martin, CCL 32, Turnhout 1962, 35, tłum. J. Sulowski: Augustyn, O nauce
chrześcijańskiej, PSP 22, Warszawa 1979, 41-42.
35
Słowo to pochodzi od gr. tÚpoj, który oznacza formę odlewniczą, wyrzeźbioną figurę,
dokładną odbitkę; por. Abramowiczówna IV 374, s.v. tÚpoj.
36
Por. J. Schreiner, Einführung in die Methoden der biblischen Exegese, Würzburg 1971, 31-32.
37
Słowo alegoria pochodzi od greckiego czasownika ¢llhgoršw, który oznacza mówię inne
rzeczy; por. Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu, red. R. Popowski, Warszawa 1995,
24, s.v. ¢llhgoršw.
38
Por. M. Simonetti, Między dosłownością a alegorią. Przyczynek do historii egzegezy patrys-
tycznej, Myśl Teologiczna 26, tłum. T. Skibiński, Kraków 2000, 12.
39
Por. tamże, s. 161-163.
40
Por. B. Keach, Tropologia. A key to open Scripture metaphors, in four books – to which are
prefixed, arguments to prove the Divine Authority of the Holy Bible, together with types of the Old
Testament, London 1858, 40-43.
41
Augustinus de Dacia, Rotulus pugillaris, ed. A. Walz, Roma 1929, 256.

KOMENTARZ DO KSIĘGI ABDIASZA wstęp 5

Wschód 28 . Wydaje się, że można datować te komentarze na lata 390-392, gdyż w la-
tach wcześniejszych Hieronim był zbyt zajęty podróżowaniem po Bliskim Wschodzie
i pisaniem innych dzieł 29 . Jednak większe znaczenie w ustaleniu chronologii twórczo-
ści egzegetycznej Ojca Kościoła mają wzmianki, które on sam pozostawił w innych
swych dziełach.
Komentarz do Księgi Jonasza rozpoczyna się tymi słowy:
„Prawie trzy lata upłynęły od czasu, gdy objaśniłem pięciu proroków, a mia-
nowicie Micheasza, Nahuma, Habakuka, Sofoniasza i Aggeusza. Oddany in-
nym zajęciom nie mogłem dokończyć tego, co rozpocząłem” 30 .
Dzięki tej informacji wiemy, że Strydończyk napisał komentarze do tych proroków
w ciągu jednego roku, trzy lata przed napisaniem Komentarza do Księgi Jonasza.
Wszystko przemawia za tym, że jako ostatniego spośród dwunastu proroków Hie-
ronim objaśnił Amosa. We wstępie do księgi trzeciej tego komentarza napisał bowiem:
„Gdyż nie rozpoczęliśmy od pierwszego aż do ostatniego, według zwycza-
jowego porządku, lecz zgodnie z  naszymi możliwościami i  powodowani
prośbami, właśnie w ten sposób objaśnialiśmy. Jako pierwszych [objaśniłem]
Nahuma, Micheasza, Sofoniasza i  Aggeusza dla pilnych [niewiast]: Pauli
i jej córki, Eustochium; jako drugie wysłałem dwie księgi [komentarzy] do
Habakuka Chromacjuszowi, biskupowi Akwilei; jako trzecich, po długim
czasie milczenia i aby spełnić twoje prośby, wyjaśniłem dla ciebie Abdiasza
i  Jonasza; w  tym roku, który szczęśliwie nosi nazwę szóstego konsulatu
Arkadiusza Augusta i Ancjusza Probusa 31 , napisałem komentarz do proroka
Zachariasza dla Exuperiusza, biskupa Tuluzy, a także do proroka Malachiasza
dla Minerwiusza i Aleksandra, mnichów z tego samego miasta. I, wracając
natychmiast do początku księgi 32 , nie mogłem ci odmówić [skomentowania]
Ozeasza, Joela i Amosa” 33 .
Te informacje po pierwsze pozwalają nam datować komentarze do Zachariasza, Ma-
lachiasza, Ozeasza, Joela i Amosa na lata 406-407, a po drugie możemy przyjąć, że
drugi komentarz do Abdiasza powstał w tym samym roku co komentarz do Jonasza,
pomiędzy 393 a 406 rokiem. Szacuje się, że oba komentarze powstały w 396 roku.
Z tego też wynika, że pierwszy komentarz do tego proroka powstał w 366 r., trzydzie-
ści lat przed napisaniem drugiego.
Por. Cavallera, S. Jérôme, t. 2, s. 31; J. Gribomont, Le traduzioni. Girolamo e Rufino, w: Pa-
trologia, t. 3: Dal Concilio di Nicea (325) al Concilio di Calcedonia (451). I Padri latini, secoli
IV-V, ed. A. di Berardino – J. Quasten, Casale Monferrato – Roma – Torino 1978, 223.
29
M.in. komentarzy do listów św. Pawła i do Księgi Koheleta.
30
Hieronymus, Commentaria in Ionam, prol., PL 25, 1117, tłum. L. Gładyszewski: Święty
Hieronim, Komentarz do Księgi Jonasza, ŹMT 8, Kraków 1998, 83.
31
Są sprzeczne poglądy na temat datowania tego konsulatu. Prawdopodobnie chodzi o rok 406.
32
Tj. zbioru Dwunastu Proroków.
33
Hieronymus, Commentaria in Amos III, prol., PL 25, 1057, tłum. własne.